Ta strona używa pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Możecie Państwo dokonać zmiany ustawień dotyczących cookies w ustawieniach swojej przeglądarki. [x]

691 838 918

Kiedy element karoserii nadaje się tylko do wymiany? - Wpis na blogu

Kiedy element karoserii nadaje się tylko do wymiany?

Element karoserii kwalifikuje się do wymiany wtedy, gdy nie da się go przywrócić do stanu, który zapewniałby fabryczną geometrię, sztywność i bezpieczeństwo. W praktyce nie chodzi tylko o to, czy „da się go wyprostować”, ale czy po naprawie nadal będzie spełniał swoją funkcję w strukturze nadwozia tak samo jak przed uszkodzeniem.

Najważniejszym sygnałem jest skala deformacji. Jeśli element został silnie zdeformowany, ma załamania, skręcenia, rozciągnięcia blachy lub tzw. „pofałdowanie materiału” - to próba prostowania oznacza pracę na metalu, który już zmienił swoją strukturę. Stal w karoserii ma określoną sprężystość i wytrzymałość, ale po przekroczeniu granicy plastyczności nie wraca do pierwotnych właściwości. Nawet jeśli wizualnie uda się go wyrównać, wewnętrznie jest osłabiony i może inaczej reagować na kolejne obciążenia.

Drugim bardzo istotnym przypadkiem jest korozja. Jeżeli mamy do czynienia z rdzą powierzchniową, można jeszcze mówić o naprawie. Natomiast gdy korozja jest perforacyjna, czyli pojawiają się dziury, ubytki materiału albo warstwy blachy zaczynają się rozwarstwiać, element traci swoją integralność. W takim stanie nie ma już możliwości odbudowania jego pierwotnej wytrzymałości, można jedynie „zamaskować” problem, co nie jest trwałym rozwiązaniem.

Wymiana jest również konieczna wtedy, gdy naprawa wymaga zbyt dużej ingerencji w konstrukcję. Karoseria jest zaprojektowana jako układ przenoszący siły, szczególnie w przypadku elementów nośnych, takich jak słupki, progi, podłużnice czy belki. Jeżeli naprawa wymaga cięcia, spawania w newralgicznych miejscach, podgrzewania wysoką temperaturą lub „ciągnięcia” blachy na siłę, istnieje ryzyko zaburzenia geometrii całego nadwozia. To może później wpływać nie tylko na komfort jazdy, ale przede wszystkim na zachowanie auta podczas kolizji.

Ważnym aspektem jest też tzw. zmęczenie materiału. Nawet jeśli element był tylko częściowo uszkodzony, ale był już wcześniej naprawiany, szpachlowany lub wielokrotnie prostowany, jego struktura może być osłabiona. Każda kolejna ingerencja pogarsza jego właściwości mechaniczne. W pewnym momencie nie da się już zagwarantować, że element zachowa się przewidywalnie.

Dochodzi jeszcze kwestia technologii producenta. W nowoczesnych autach wiele elementów jest klejone, zgrzewane punktowo i projektowane jako wymienne moduły. Producent często zakłada, że po określonym typie uszkodzenia element nie jest naprawialny, tylko wymienny, ponieważ tylko wtedy można utrzymać parametry bezpieczeństwa z testów zderzeniowych.

Jest też aspekt czysto praktyczny i ekonomiczny. Nawet jeśli naprawa jest teoretycznie możliwa, może być tak czasochłonna i kosztowna, że nie ma sensu w porównaniu do zakupu nowej części. Co więcej, dobrze wykonana wymiana daje większą pewność. Wiadomo, że element ma fabryczne parametry, a nie „odtworzoną” strukturę.

Podsumowując: wymiana jest konieczna zawsze wtedy, gdy naprawa nie gwarantuje powrotu do pełnej geometrii, wytrzymałości i bezpieczeństwa albo gdy ingerencja w strukturę nadwozia byłaby zbyt głęboka i ryzykowna.